Ardell- LashTite / Ardell- LashFree

Witam!

Jakiś czas temu mówiłam Wam o kleju, który utrzymuje kępki aż do 3 tygodni dziś przychodzę do Was z jego recenzją oraz z recenzją ściągacza do tych rzęs.Zacznę może od samej aplikacji. Klej jest w miarę gęsty wystarczy odrobina by przykleić sporą ilość kępek na oczach. Aplikacja kępek jest dość łatwa gdy mamy wprawę- jednak gdy dawno tego nie robiliśmy to możemy mieć maleńki problem. Klej ma jakąś substancję, która się ulatnia bo czuć to przy nakładaniu kępek na oczy. U mnie przez to występowało malutkie łzawienie z oczu. Bardzo istotne jest to by kępki były odpowiednio przyklejone, ponieważ w innym wypadku będą nam przeszkadzać lub odpadną. Trzeba też nakładać bardzo małą ilość kleju na kępkę bo zbyt wielka ilość sprawia, że brzegi kępek mogą być ostre. Warto też pamiętać o tym by kępki przyklejać do skóry,a nie rzęs bo bardzo ciężko je później odkleić gdy klej jest na rzęsach. Może się skończyć to tak, że oderwiecie sobie kępki wraz z własnymi rzęsami- TRZEBA WIĘC BARDZO UWAŻAĆ! 

Jeżeli chodzi o trwałość to ja chodziłam w nich 1,5 tygodnia po czym sama je ściągnęłam. Dlaczego? Kupiłam najdłuższe kępki z Ardell i po 1,5 tygodnia wyglądały już na dość wywinięte i nieco połamane. Myślę, że gdybym ich nie ściągnęła mogły by dotrwać do tych 3 tygodni bo trzymały się dość mocno.



Jeżeli chodzi o ściągacz LashFree to ma on dość tłustą formę. Najlepiej jest go nakładać na patyczek kosmetyczny i delikatnie jeździć po linii rzęs. Jak wcześniej wspomniałam miałam nie mały problem z ich ściągnięciem. Tam gdzie było więcej kleju lub delikatnie klej złapał rzęsy nie umiałam poradzić sobie ze ściągnięciem tych kępek. Po dłuższej walce wszystkie ściągnęłam i niestety wyrwałam sobie dwie swoje rzęski. Jeżeli nie ma za wiele kleju na skórze i nie przykleimy sobie kępek do rzęs to te produkt na pewno bez problemu poradzi sobie z ich ściągnięciem w innym przypadku będziecie musiały nieco się pomęczyć :)



Czytaj dalej

Intervion- pędzelek do blendowania 097

Witam!

Dziś przychodzę do Was z recenzją pędzelka do blendowania cieni firmy Inervion . W swojej kolekcji mam dość dużą ilość pędzli są te bardziej i mniej profesjonalne. Większość mojej kolekcji stanowią pędzle z chińskich stron, ale mam też pędzle hakuro. Ostatnio miałam okazję poznać produkty Intervion i niektóre produkty niesamowicie mnie zaskoczyły. Jednym z tych produktów jest pędzelek do blendowania o numerze 097. Jak zdążyłam się zorientować ta marka ma dość tanie pędzelki. Ten konkretny jest niesamowicie miękki i świetnie sprawdza się do blendowania. Śmiało mogę powiedzieć, że polubiłam go bardziej od pędzla Hakuro- H77 . Jest miękki, poręczny i dobrze wyważony. Od chwili gdy go dostałam jeździ ze mną wszędzie. Polecam ten konkretny pędzelek tej marki :)





Znacie tą firmę? Jakie są wasze ulubione pędzelki do blendowania ?
Czytaj dalej

Moje nowinki

Witam!

Ostatnio nazbierało się troszkę troszkę nowinek. Kilka z nich pochodzi z Kontigo w końcu będąc w Warszawie musiałam tam zajrzeć. Teraz jeszcze choruję na rozświetlacze z Moia bo po jednym macaniu zakochałam się :) Kolejne nowinki to zapożyczony zestaw od mojej siostry, a mainowicie klej do kępek który ma je utrzymać na naszych oczach do 3 tygodni oraz preparat do ich ściągania. Przeglądając sklep online empik.com znalazłam przepiękną bransoletkę od Ani Kruk za niecałe 24 zł jak dla mnie hit :) Jakiś czas temu przyszłą też do mnie cudowna paczuszka od Delia Cosmetics z produktami do stóp. Jestem po pierwszych testach i muszę powiedzieć że jestem mile zaskoczona tymi kosmetykami. Za jakiś czas na pewno pojawi się recenzja. Oprócz kosmetyków w moje łapki trafiła gazeta Joy z piękną Redlipsticmonster na okładce :)
















Jak Wam się podobają moje nowinki ?
Czytaj dalej